piątek, 27 stycznia 2017
Becky Albertalli - Simon oraz inni Homo Sapiens
Ukrywający swoją orientację seksualną szesnastoletni Simon Spier uważa, że miejsce dramatów jest na scenie teatralnej. Jednak kiedy napisana przez niego wiadomość mailowa wpada w niepowołane ręce, pojawia się ryzyko, że jego wielki sekret ujrzy nagle światło dzienne. Simon pada ofiarą szantażu: jeśli nie zostanie swatem dla klasowego błazna, Martina, wszyscy dowiedzą się, że jest gejem. A co gorsza, w niebezpieczeństwie znajdzie się także Blue, chłopak, z którym Simon wymienia maile.
W wąskiej grupce przyjaciół Simona pojawiają się coraz częstsze spięcia, korespondencja mailowa z Blue z każdym dniem robi się coraz gorętsza, a spokojne dotąd życie Simona zaczyna się dziwnie komplikować. Niechętny wszelkim zmianom chłopak musi znaleźć sposób na wyjście ze swojego bezpiecznego kokonu, zanim zostanie z niego brutalnie wypchnięty – i to tak, żeby nie zrazić do siebie przyjaciół, uniknąć kompromitacji i nie zepsuć tego, co rodzi się między nim a najcudowniejszym i najbardziej tajemniczym chłopakiem, jakiego dotąd spotkał.
Przezabawna i niezwykle wzruszająca opowieść o dojrzewaniu i wychodzeniu z szafy współczesnego nastolatka – opakowana w historię nieporadnej pierwszej miłości – to zwalający z nóg debiut Becky Albertalli. (opis wydawcy)
Simona przeczytałam już jakiś czas temu ale wciąż jestem oczarowana tą książką. Jest to przeurocza i czasami zabawna historia. Simon jest nastolatkiem, który ukrywa swoją orientacje seksualną i w momencie kiedy jego tajemnica zostaje odkryta chłopak nie wie co ma robić. Jest szantażowany przez nielubianego kolegę z klasy i tutaj zaczyna się jego wewnętrzny dylemat. Z jednej strony boi sie ujawnienia i wpakowania w kłopoty jego internetowego znajomego Blue a z drugiej strony nie chce pozwolić na to żeby Martin go szantażował. Do tego dochodzi cala ta sprawa z ujawnieniem i problemami wśród przyjaciół.
Muszę przyznać że mam słabość do książek z wątkiem homoseksualnym. Własnie dlatego sięgnęłam po tę książkę. Podświadomie wiedziałam, że mi sie spodoba. Wystarczyło mi tylko spojrzeć na okładkę. Nie myliłam się bo książka jest cudowna. Czyta się ją szybko i bardzo lekko a historia Simona porusza. Całe te rozmowy z tajemniczym Blue i próby dowiedzenia się kim tak na prawdę jest są urocze. Szczerze powiem, że zaczęłam podejrzewać kim on jest mniej więcej w połowie ale to kim jest Blue wcale nie jest takie oczywiste i właściwie do samego końca możemy podejrzewać o to kilka osób. W jednym momencie miałam nawet wrażenie, że ta książka wcale nie skończy się dobrze - dlaczego? Sama nie wiem, ogarnęło mnie jakieś takie przeczucie. I cieszę się, że się myliłam. To, że książka kończy się dobrze jest wielkim plusem.
Jest to książka o pierwszej miłości i każdy z nas dobrze pamięta jak to jest kiedy zakochamy się ten pierwszy raz. Czytając tę książkę mogłam sobie przypomnieć jak to było kiedy i ja miałam te szesnaście lat. Co prawda czasy były wtedy inne ale czytając tę książkę nie miałam wrażenia że było jakoś inaczej. Każdy z nas zmagał się z jakimiś problemami, miał swoje tajemnice i kompleksy i bał się ich ujawnienia. Ta historia jest taka prawdziwa, że z przyjemnością się ją czytało. Nie ma w niej nic przesadzonego i przesłodzonego czego po prostu nie lubię w typowych książkach o nastolatkach. Cieszę się, że ta historia jest taka normalna.
Zdecydowanie polecam historie Simona każdemu. Uważam, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Ja wiem, że jeszcze nie raz wrócę do tej książki bo szczerze bardzo mi się podobała. Jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w 2016 roku.
AUTOR:
sound_of_silence


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz